tel. 505 066 595 Dzwoń od poniedziałku do piątku w godzinach 10.00-17.00 lub napisz@sundayismonday.com.

Dzień wrednej tarczycy 0

Dzień wrednej tarczycy

Wchodzę do gabinetu, mówię dzień dobry, siadam na krześle. Pani doktor zagląda w monitor, przygląda się wynikom badań i pyta:

Jak się Pani czuje? Podnosimy dawkę hormonu?

Jeśli odpowiadam, że dobrze, wizyta jak ten sprinter, który stoi zgrabnie w blokach startowych, by finiszować w czasie krótszym niż 9 sekund na setkę.

Jeśli rzeczywiście czuję się gorzej, rozmawiamy o powiększeniu dawki leku.

Zaczynałam od Eutyroxu 25 mcg (najniższa dawka), ale od dłuższego czasu stosuję 50 mcg (aktualnie Letrox bez laktozy). Wiem, że to dobry wynik i tarczyca nie jest jeszcze bardzo zniszczona (dawka maksymalna to 200 mcg w leku Eutyrox).

Kiedy pierwszy raz poczułam się źle, był grudzień 2012 i wróciłam z bardzo mroźnego biegu po parku. Było minus 15 stopni, więc kiedy dopadły mnie zawroty głowy, pomyślałam, że to z powodu nagłej zmiany temperatury, wysiłku lub przeziębienia.

Zawroty głowy były wredne. Właściwie to było tak jakby obraz nie nadążał za okiem. Patrzyłam na coś, odwracałam głowę i dopiero po chwili rejestrowałam co widzę. To tylko sekundy, ale oglądanie meczu z rozjechanym obrazem i dźwiękiem też irytuje.

Zawroty wywoływały we mnie pomieszanie, niepokój i od czasu do czasu wymioty. Nie wiedziałam, co się ze mną dzieje. Ruszyłam robić badania.

Właściwie po kilku tygodniach, miałam w ręku wyniki kilku, które były w normie:

Morfologia  (zlecona przez internistę)

USG Duplex Doppler tętnic dogłowowych (zlecone przez internistę)

EKG, holter (zlecone przez kardiologa)

RTG kręgosłupa – odcinek szyjny (zlecone przez internistę)

Rezonans magnetyczny (zlecony przez neurologa )

Badanie błędnika, P.ciała przeciw Chlamydia pneumoniae , P.ciała przeciw Mycoplasma pneumoniae, (zlecone przez laryngologa),

TSH , USG tarczycy, ATPO, ATG – (zlecone przez internistę wespół z ginekologiem)

Moje pierwsze, niepokojące wyniki:

-ATG, czyli przeciwciała przeciwko tarczycy 557,6 IU/ml Norma poniżej 115

-USG tarczycy                            

Wymiary tarczycy: Płat prawy: 17 x 17 x 55mm Płat lewy: 16 x 20 x 55mm Cieśń: 4mm. Miąższ tarczycy o nieco obniżonej echogeniczności, niejednorodnej strukturze. W obu płatach widoczne są liczne drobne obszary hypoechogeniczne o charakterze "rozlanym" (jak w przewlekłym zapaleniu?). Ponadto w dolnej częsci płata prawego widoczne jest pojedyncze ognisko hypoechogeniczne o zwapniałej otoczce śr. 5mm (bez cech wzmożonego ukrwienia). Tchawica nieprzemieszczona. Dolne bieguny płatów nie zagłębiają się za mostek. Okoliczne węzły chłonne bez zmian.

Opis mojego pierwszego USG tarczycy, 20.12.2011 – wynik wyświetlił się na czerwono. Pomyślałam „eee tam”

-TSH – 4 (norma w Medicover to 0,27-4,2).

Potem, jak po sznureczku elegancko trafiłam do endokrynologa. Podczas pierwszej wizyty doktor objaśniła mi – niebodze, że to autoimmunologiczne zapalenie tarczycy Hashimoto, że będę brała hormony do końca życia i przepisała Eutyrox w dawce 25 mcg. I już.

Zupełnie się nie przejęłam, a po prawdzie ucieszyłam, bo szybko po wprowadzeniu leków, zawroty głowy minęły.

Czułam się nieźle i przez pierwsze lata ten stan się utrzymywał.  

Teraz jest różnie.

Warto wyjaśnić, co to znaczy, że czuję się nieźle/dobrze, lub kiepsko.

Jest dobrze, kiedy nie myślę o Hashi. Ząb nie boli, więc go nie ma.

Wstaję w miarę wyspana (kładę się ok 22.00, wstaję o 5.30/6.00, śpię 7,5 - 8 godzin).

Czuję, że żołądek jest w normie (nie mam zaparć, ani jakiś dziwnych, luźnych wypróżnień).

Mam frajdę z pracy. Wciągam się na amen w to co robię.

Kiedy jest kiepsko, to po całości:

Po jedzeniu np. produktów zawierających gluten boli mnie brzuch.

Snuje się zmęczona. Potrzebuję, krótkiej 10 min drzemki w ciągu dnia.

Mam tkliwość w tarczycy. Czuję lekkie mrowienie i ciepło na tej wysokości.

Mam huśtawki nastrojów. Wiem, że każdy ma i nie da się tego opisać sensownie, po prostu są.

W głowie mi mruczy: to się uda się i jest bez sensu.

Jestem rozdrażniona, mniej cierpliwa, furcząca.

Dziś jest taki dzień. Dzień wrednej tarczycy. Powtarzam sobie: Przejdzie i jutro będzie lepiej. Rób swoje, zrób sobie drzemkę jak musisz, bądź dla siebie dobra (jak nie ty, to kto?), zrób powitanie słońca albo dwa, pracuj, pracuj, odpocznij, odetchnij, przytul miękkie stworzenie pałętające się w zasięgu . Przejdzie i minie. Do przodu!  

www.sundayismonday.com, rysunek Iza Kaczmarek Szurek 

 

Częste objawy, powiązane z chorobą Hashimoto:

-zmęczenie

-senność – śpisz 12 godzin i wstajesz wykończona/y

-sucha skóra

-kiepski nastrój – nic mi się nie chce, nic mi się nie uda

-problemy ze skupieniem uwagi, zapamiętywaniem, tzw. mgła mózgowa

-zwolniony metabolizm i przybieranie na wadze mimo stosowania różnych diet i ćwiczeń

-wypadanie włosów

-uczucie zimna

-obniżone libido

Jeśli rozpoznajesz je u siebie, leć się zbadać.

Zdrówka!

 

Na podstawie moich doświadczeń oraz

Izabella Wentz  „Zapalenie tarczycy Hashimoto”.

 

Komentarze do wpisu (0)

do góry
Sklep jest w trybie podglądu
Pokaż pełną wersję strony
Sklep internetowy Shoper.pl