tel. 505 066 595 Dzwoń od poniedziałku do piątku w godzinach 10.00-17.00 lub napisz@sundayismonday.com.

Jak tu dalej żyć bez pepsi? 2

W niedzielę wybraliśmy się na rodzinną przejażdżkę rowerową po okolicy cudnej.

Syn powiedział, że NIGDY już z nami nie pojedzie, bo ciągniemy go po jakichś chaszczach bez sensu i wyraźniej przyczyny.

Słońce prażyło konkretnie, więc zapragnęłam napić się czegoś zimnego i słodkiego. Pomyślałam o Karmi. Wiem, wiem, słodki ulepek. Bardzo to niezdrowe i ohydne w gruncie rzeczy.

Co ja się zresztą tutaj tłumaczę. Miałam ochotę wziąć łyka i tyle.

Wracając do głównego wątku.

Na etykiecie dojrzałam wyraźny napis – piwo bezalkoholowe.

Proszę Pani. Czy to piwo, jest rzeczywiście bezalkoholowe?

Okazało się, że ma 0,5%. Na rany koguta! Aż tyle?

Zrezygnowałam.

Mnie Proszę Pani, interesują trunki nie przekraczające 0% alkoholu.

Poproszę pepsi.

www.sundayismonday.com

 

Co za życie, zreflektowałam się przy okazji.

Tak cierpieć i odejmować sobie od ust przyjemności tego świata.

I to w imię czego? Zdrowia, które ulotne jest i niekonkretne w swojej definicji.

Poza tym doktory prawią, że mam się nie przejmować.

Takich z Hashi jak ja jest na pęczki, więc bez przesady.

A te fanaberie z internetów to sobie mogę między bajki schować.

Glutenu nie jeść? Mleczka nie popijać? No jak bardzo chcę, to proszę bardzo.

Cały internet huczy i książki wszelakie (np. Izabella Wentz w Zapalenie Tarczycy Hashimoto), że np. gluten jest do bani, jelito rozszczelnia i stan autoimmunologiczny prawdopodobnie powoduje.

Jednak doktory twierdzą, że może tak, a może nie.  A dowodów medycznych na to, że zastosowanie diety szczególnej odwróci proces autoimmunologiczny nie ma.

No tak, co za życie. I nie starczy mi go na to, żeby udowodnić kto ma rację. Na studia medyczne już się raczej nie wybiorę.

Potestuję więc na sobie te hity z internetu i pomęczę się trochę.

Bez kawki, szampana, mleczka i zbóż (precz glutenie). Może też już całkiem na głowę upadnę i cukier odstawię? Toż to największa męka będzie.

Będę musiała odwracać głowę z udawaną obojętnością od talerzyka z tiramisu i oczy zamykać w sklepie z czekoladą.

Po co zapyta ktoś?

No zobaczmy.  Porównamy samopoczucie, porównamy wyniki. Aktualne znajdziesz TU. Tak, tak obejrzyj moją sprytną tabelkę z wynikami badań. Nie ściągaj, ale zrób sobie podobną:) W jakiś nudny dzień zajrzysz, by zażyć nieco rozrywki, a tu proszę, cała historia jak na dłoni :)

             

A wracając do słynnego tu i teraz, idę na rekord.

Kawa odstawiona 2 stycznia AD 2017, alkohol 3 maja. Pogratuluj mi, bo to wyczyn nie lada :)

Gluteny jeszcze się plączą czasem po jelitach, a i lody też, bo te rzemieślnicze (pardon włoskie) smakują okrutnie.

Jak mi radzisz? Rzucić, czy nie rzucić?

I jeszcze colę i pepsi i misie żelki?

W sumie żelki to pikuś.

Ale lody????? Latem? Na Boga!

 

Ależ masz kochanieńka problemy egzystencjalne.

Koń by się uśmiał.

Więc i ja się śmieje i zmieniam parę sprawek w swoim życiu. 

Życz mi, żebym była względnie miła i do zniesienia dla przechodniów :)

Pa!

www.sundayismonday.com 

Emi

 

Komentarze do wpisu (2)

26 lipca 2017

Trudne to, te postanowienia, wyrzeczenia, ale... człowiek się w miarę szybko przyzwyczaja. Chociaż ja się nie przyzwyczaję do gorzkiej kawy więc co? Wcale jej nie pije... no dobra jedna na miesiąc - dla towarzystwa. Wiem, że wlasnie to "dla towarzystwa" trochę nas tłumaczy, ale moje towarzystwo jest zawsze zacne i wspaniałe i jakos tak... muszę? Chcę? No dobra, chcę :) :) Jestem dumna z Twojej wytrwałości i zaciskam wszystkie dwa kciuki by dalej Ci się udawało. Będzie pięknie i dasz radę. To dla zdrowia, no to zdrówko :)

26 lipca 2017

Kasia, dziękuję! Cały czas się trzymam! Ja też trzymam kciuki za Ciebie. Twoje plany! I tryskaj energią bez względu na wszystko :)

do góry
Sklep jest w trybie podglądu
Pokaż pełną wersję strony
Sklep internetowy Shoper.pl