tel. 505 066 595 Dzwoń od poniedziałku do piątku w godzinach 10.00-17.00 lub napisz@sundayismonday.com.

Przygody dzielnej Hashimotki odcinek 2 0

Przygody dzielnej Hashimotki odcinek 2

Nie, no naprawdę.  Skąd mam wiedzieć czy mam właściwy poziom witaminy D3?

Pani Doktor mówi, że każdy ma niedobory, więc brać można. Szczególnie jesienią i zimą.

Badań zlecić nie chce. A po co Proszę Pani?

A bo mam Hashimoto…..A podobnież niski poziom jest częsty u osób z autoimmunologiczną niedoczynnością tarczycy (Hashimoto) i wolałabym ten poziom poznać, a nie się suplementować na pałkę.

Argument okazuje się mało twardy.

Ba, Jest kruchy jak wafelek, w którym ukrywa się groźny wróg – gluten!

No tego też jeść nie powinnam.

Pani Doktor. Co Pani na to?

Ależ Droga Pani! Jak Pani chce proszę nie jeść. Ale po co się tak męczyć?

Celiakia Pani nie wyszła w badaniu.

Ano nie, gastroskopia (rurka w żołądek siup) nie wykazała.  

Wracając do bohaterki dzisiejszego odcinka, czyli witaminy D3, czytam sobie różne blogi i książki, a tam piszą, że brać trzeba, że witamina to zacna o ile nie rzec: kluczowa

Czemuż to? Choćby dlatego, że:

-Odpowiada za rozwój i mineralizację kości (dzieci brać!)

-jej niedobory sprzyjają depresji, chorobom serca, osłabieniu układu immunologicznego, a co za tym idzie rozwojowi chorób autoimmunologicznych.

Witaminę D3 spotkam w naturze, o ile wystawię się porządnie na światło słoneczne. Najlepiej bez żadnych kremów, z pół godzinki dziennie.

 


To nie brzmi realnie? Jest jednak jak najbardziej zalecane. Przynajmniej latem warto nie chować mordki w cieniu.

Poza tym Wit D3 można znaleźć  w łososiu (z hodowli omijamy szerokim łukiem), oleju z wątroby dorsza, jajkach, mleku (nie piję cholipka).

Co do suplementowania zdania są podzielone – w końcu nie jest to naturalna witamina, a jedynie forma syntetyczna, na dodatek nie rzadko zapodana w tak mało poetyckiej dla naszego organizmu postaci:

mąka ryżowa, żelatyna, skrobia modyfikowana, sacharoza, stearynian magnezu, askorbinian sodu, trójglicerydy o średnich łańcuchach, krzemionka, octan DL-alfa-tokoferolu

Brr...

Ja w każdym razie poziom sobie określiłam. Za własne zaskórniaki (100 zł w Medicover i wiem, że przepłaciłam).

Jest niski, ale nie tragiczny:

Witamina D-25(OH)D 33,5 ng/ml

Deficyt < 20 Stężenie: niskie 20 - 30 optymalne 30 - 50

Suplementuję więc D3 w postaci kropli: Olej słonecznikowy 95%, tokoferol, naturalna witamina E oraz cholakalcyferol (witamina D3).  

Do tego K2MK7, żeby wapń odkładał się w kościach, a nie w tętnicach – najwięcej go w kiszonkach, sfermentowanej soi, czyli natto.

Tak by the way, byłoby miło, gdyby można to badanie wykonać bezpłatnie!

Jeśli ktoś Wam je zleca bezpłatnie, piszcie, jaką argumentację stosujecie.

Może napiszemy jakąś wspólną petycję o upowszechnienie badania poziomu witaminy D3

Zdrówka!

 

Źródełka:

http://www.tarczycahashimoto.pl/blog/category/witamina-d

http://www.powiedzdietomnie.pl/2015/11/witamina-d-niezwykle-istotny-element-zdrowego-organizmu-jak-ja-pozyskac-poza-dieta.html

Zapalenia tarczycy Hashimoto – Izabella Wentz

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Komentarze do wpisu (0)

do góry
Sklep jest w trybie podglądu
Pokaż pełną wersję strony
Sklep internetowy Shoper.pl