tel. 505 066 595 Dzwoń od poniedziałku do piątku w godzinach 10.00-17.00 lub napisz@sundayismonday.com.

I już po konferencji Diagnostyka w Hashimoto 0

Konferencja o diagnostyce Hashimoto za mną.

Dałam się nakłuć i pobrać cenne płyny.

Niektóre dziewczyny kupują sobie sukienki, inne idą na badanie jodu.

FT3 i FT4 wykonałam, bo dość dawno nie robiłam (Ft4 kwiecień 2017, Ft3 wrzesień 2015).

TU jest do pobrania tabela z moimi aktualnymi wynikami.

Dodatkowo zleciłam rT3, czyli odwrócone Ft3. Napiszę więcej o tym badaniu, gdy dostanę wyniki.

Selen i jod. Koniec

Zapłaciłam bagatela 350 zł. Jednak o ponad 200 zł taniej, niż gdybym zlecała je w Łodzi, w laboratorium.

Po co zrobiłam te badania? Żeby sprawdzić, czy suplementacja jest konieczna.

W przypadku jodu jest to szczególnie ważne, bo jeśli stężenie mam duże, będę omijać produkty z jodem szerokim łukiem (np. wodorosty), bo to jeszcze zaostrzy stan mojej tarczycy. Tak profilaktycznie robię zresztą teraz.

Jeśli w wynikach wyskoczą niedobory, mogę pomyśleć o suplementacji.

I planuję skonsultować wyniki z moim aktualnym endo – ciekawe co powie.

O wielu sprawkach poruszonych na konferencji, słyszałam lub czytałam, ale powtórzę kilka najistotniejszych:

Stres – trzeba go wybijać packą na muchy, bo paskudzi nam w ciele okrutnie. Trza się ruszać, byle nie wykańczać nadnerczy, bo to właśnie one produkują kortyzol (stresik znaczy dla ciała). Czyli nie szaleć ze sztangami, ale raczej powyginać się w psie z głową w dół, pobiegać (niekoniecznie w triatlonie). Spacerować można, a nawet trzeba i wyluzować głowę. Modlić się można, oddychać, medytować, patrzeć w niebo lub na spadające liście.

Brak zrozumienia – najbliżsi trochę nam nie dowierzają, bo przecież takie objawy, to żadne objawy (spadki nastrojów, stany depresyjne, mętlik w głowie, spadek libido). Lekarze też jakoś mało empatyczni do diaska.

„Proszę Pani, teraz każdy ma Hashimoto – rzecze doktor na wizycie”.

Trzeba mimo wszystko próbować uświadomić rodzinę, że do hipochondrii nam daleko, a troska nam miła.

Dieta jest hiper ważna i jest sprawą indywidualną – paleo, vitariańska, protokół autoimmunologiczny, TMC, dieta dr Dąbrowskiej, samuraja, czy inna – najlepiej ustalić ją z dietetykiem. Chodzi o to, żeby w przypływie radości nie pozbawić się tego co dobre – wcinać za dużo białek, za mało tłuszczu za dużo węglowodanów, bo potem znów będzie klops w samopoczuciu i bałagan w organiźmie.

Jelita  - trzeba je uszczelnić, tak czy siak. Tu znów wypada skonsultować temat z dietetykiem i nie skakać z dietetycznego kwiatka, na inny dietetyczny kwiatek, bo nasze ciało będzie w stresie, a tego chcemy przecie uniknąć.

TSH – normy laboratoryjne są zawyżone i zdecydowanie max dla dorosłej osoby to 3, nie 4 z hakiem

(w Medicover to 4,2). To rzekła na konferencji dr Magda Jagiełło, endokrynolog.

(Uwaga, z wiekiem TSH będzie rosło i np. dla osoby powyżej 80 r życia TSH nie powinno przekraczać 10)

Diagnostyka jest potrzebna i oprócz TSH powinno się wykonywać FT3 i FT4 – lekarze często, nie chcą ich zlecać i kierują na badanie TSH.

Poza tym trzeba wykować ATG i ATPO oraz usg tarczycy. Jeśli się nie uda nakłonić doktora, to trzeba wysupłać z sakiewki niestety.

Toksyny typu rtęć (w plombach amalgamatowych), biosfenol, który ma budowę zbliżoną do żeńskiego hormonu płciowego – estrogenu, dlatego może oddziaływać na funkcjonowanie układu hormonalnego (w opakowaniach plastikowych,) ołów; trzeba je wykurzyć z ciała.

A wiesz, że w pomadkach jest bardzo dużo ołowiu? Ja nie wiedziałam i bardzo będę się przyglądać etykietom powyższych.

No i no i - Hashimoto to atak naszego własnego ciała na naszą tarczycę. Mógł trafić w inny punkt ciała i może trafić w przyszłości, więc warto się skupić na sobie i zadbać o ciało i psyche, żeby zatrzymać tą jazdę bez trzymanki. 

Mnie ostatnio wyszła hipoglikemia reaktywna, więc muszę się skupić, bo to droga w kierunku cukrzycy, ech!

Ciekawostki, nowinki:

Inne metody relaksacyjne, których nie znałam, ale sprawdzę – metoda Jacobsona, trening Autogenny Schultza

Elastografia  - dodatkowe badanie, dokładniejsze względem usg, które bada twardość tkanek i pokazuje w kolorze ewentualne zmiany. Zdecydowanie warto je zrobić jeśli rozważamy biopsję, ale nie wiemy czy jest konieczna, a jak wiemy jest bardzo inwazyjna.

Elastografia + USG tarczycy we Wrocławiu kosztuje 200 zł. Sprawdzę jutro ceny łódzkie.

SIBO – przerost bakteryjny jelita cienkiego (ma je ponad połowa chorych na Hashi) – warto sprawdzić, czy go nie mamy, bo to także robi sporo bałaganu w ciele, np. wywołuje zespół jelita drażliwego. A objawy są banalne: wzdęcia, bóle brzucha, nudności, wymioty, wzdęcia, gazy, wzdęcia bez gazów, chroniczne zaparcia i biegunki (wodniste i tłuszczowe), odbijanie, widoczny w gastroskopii stan zapalny śluzówki żołądka, kłucie w brzuchu, ciężkość po posiłkowa, spadek wagi, refluks, zgaga, anemia, nietolerancje, alergie, astma, niepokój, stany lękowe, depresyjne i inne problemy natury psychicznej, zespół przewlekłego zmęczenia, ataksja, rumień guzowaty, bóle stawów, problemy skórne, zespół niespokojnych nóg…Więcej na temat SIBO możesz przeczytać u Agaty Rafalskiej na blogu Naczynia Połączone, czyli TU 

Zdrówka!

 

www.sundayismonday.com, rysunek: Ania Rudak 

 

Na konferencji opowiadali:

Dr Magda Jagiełło (endokrynolog, Warszawa) – prowadzi blog Dr Magda.

Agata Rafalska (specjalistka ds. żywienia) – blog Naczynia Połączone

Dr Marcin Grzebyk – opowiadał o Elastografii, znajdziecie go TU 

Kamila Bogucka (coach i osobiście za pan brat z Hashi) – prowadzi blog Biegający Coach

Justyna Salomonowicz – Gustaw (dietetyczka, doradca żywieniowy, coach) - Kod Równowagi

Konferencja została zorganizowana przez http://www.stowarzyszenie-hashimoto.pl/

 

Komentarze do wpisu (0)

do góry
Sklep jest w trybie podglądu
Pokaż pełną wersję strony
Sklep internetowy Shoper.pl