tel. 505 066 595 Dzwoń od poniedziałku do piątku w godzinach 10.00-17.00 lub napisz@sundayismonday.com.

Jak tu żyć z Hashimoto? Oczami dietetyczki Medycyny Chińskiej, Justyny Ossowskiej 1

Jak tu żyć z Hashimoto?

Przeczytajcie odpowiedzi na 11 pytań, które zadaje Justynie Ossowskiej, dietetyczce Medycyny Chińskiej. Justyna ma zdiagnozowane Hashi. Jak ja i Ty. 

Justyna Ossowska jest zakochaną, szczęśliwą mamą dwóch córek: 8 letniej i 21 letniej.

Czerpie radość z życia każdego dnia. Nie myśli tylko o pracy. Odnajduje pasję w sporcie, głównie bieganiu i medytacji. Realizuje się jako dietetyk medycyny chińskiej, Biologii Totalnej.

Justyna mówi o sobie z uśmiechem: Jestem spokojna i szczęśliwa.


zdjęcie: Ewa Tarnowska-Ciotucha

 

 1. Od jak dawna masz zdiagnozowane Hashimoto? Jakie objawy Hashimoto pojawiły się u Ciebie?  

Justyna Ossowska: 

Tak dawno że nie pamiętam. Z 15 lat temu może. Główne objawy, które wtedy mnie zaniepokoiły to kołatanie serca, nerwica, lęki.

2. Jak często robisz badania? Jakie?

Justyna O.: Rzadko robię. Czasami TSH, ogólne krew, ph moczu, poziom cukru. Moje doświadczenia pokazały że badania to pewna statystyka, ze trzeba zaufać swojej intuicji i wziąć sprawy w swoje ręce. 
Po odstawieniu Euthyroxu dwa lata temu,stosuję Thyroid, czyli wyciąg z tarczycy świńskiej.

3. Co jest/było największym utrudnieniem w życiu z chorobą?

Justyna O.: Zmiany dawek Euthyroxu, Letroxu. Ciągle nie mogłam dopasować dawki. Chyba nigdy nie byłam pogodzona z sytuacją że mam brać leki do końca życia.

4. Czy masz jakieś choroby towarzyszące? Jakie? 

Justyna O.: Nie mam, tarczyca nie zmniejszyła się od lat.

5. Czy możesz polecić jakiegoś lekarza? 

Justyna O.: Dr Iwona Gajos, Novamed, Łódź, pediatra, lekarz rodzinny

6. Jaką masz dietę? Z czegoś zrezygnowałaś? Coś zmieniłaś w odżywianiu ze względu na Hashimoto?

Stosujesz jakieś suplementy? Jakie?

Justyna O.: 

Stosuję kuchnię roślinną, czasami jem rybę. Polubiłam kasze, zupy i ciepłe posiłki oraz domowy chleb na zakwasie. Spożywam regularnie chlorellę i dobre oleje. Jestem grupa krwi A, czyli grupa wegetarian. Czuję się cudownie bez mięsa. Nie czułam się tak źle po pszenicy, jak po mięsie. Czuję, że lekka dieta roślinna dobrze wpływa na mój układ nerwowy, czuję się dużo spokojniejsza. Mięso wzbudzało niepokój wewnętrzny.

7. Ćwiczysz regularnie? Czy aktywność fizyczna jest dla Ciebie ważna i w jakiś sposób pomaga?

Justyna O.: 

3-5 razy w tygodniu staram się biegać w tempie slow, czyli 5-7 km/godzinę.

Biorę udział w biegach na 5 km. W tym roku planuję zacząć starty na dystansie 10 km.

Sport, czyli moja miłość do biegania daje mi poczucie że jestem zdrowa. Tlen, przyroda, słońce, to jest to czego moje ciało potrzebowało od lat. Teraz życie swoje układam pod tę czynność i zamierzam rozwijać moją pasję. Gdy biegnę jestem w swoim świecie, jestem szczęśliwa i bez napięć. 

8. Jakie zmiany poczyniłaś w życiu? Co na Ciebie zadziałało i wpłynęło na lepsze samopoczucie?

Justyna O.: 

Dodałam do życia sport jako pasję, zaczęłam zdrowo się odżywiać, nie pracuję dużo, raczej bardziej efektywnie. Pilnuję by mieć czas dla siebie.

Wierzę głęboko, że nie mam już Hashimoto, żyję spokojnie, zdrowo się odżywiam, uprawiam sport medytuję, zgłębiam wiedzę z Biologii Totalnej, Medycyny Chińskiej, nie choruję, czuję spokój serca i świadomość bycia Tu i Teraz.
Doświadczyłam wiele metod ze sfery emocjonalnej i duchowej, jak Radykalne Wybaczanie, Ustawienia Helingerowskie, dekodowanie biologiczne wg Biologii Totalnej (aktualnie studiuję Biologią Totalną w Akademii Romualda Kosznika), dwupunkt (matryca kwantowa), oraz wiele książek z technik uwalniania. Przede mną jeszcze wiele nowych doświadczeń, ale w chwili obecnej dużo już wiem,co powoduje wewnętrzny spokój że jestem na drodze regeneracji i równowagi.

9. Co Ci ewidentnie szkodzi? Osłabia samopoczucie?

Justyna O.: Stres, nadmiar wątków, który powoduje napięcie w ciele.

10. Co sprawia Ci frajdę?

Justyna O.: Bycie samej ze sobą w ciszy, medytacja, bieganie, śpiewanie, bycie wśród dzieci

11. Co byś chciała powiedzieć innym osobom z Hashimoto?

Justyna O.: 

Nie przywiązujcie się do choroby. To nie jest choroba na całe życie. Pojawia się jako lekcja dla nas byśmy nauczyły się siebie kochać i zadbały o siebie, nauczyły się stawiać swoje granice.

Polecam także zgłębiać wiedzę o psychosomatyce, o tym co choroba mówi o tobie. Szczególnie rekomenduję sięgnąć do wiedzy z zakresu Biologii Totalnej, Radykalnego Wybaczania. Polecam Ustawienia Helingerowskie, jako sposób na poradzenie sobie z traumami.

Więcej informacji o Justynie możesz znaleźć tu: www.kuramodowa.plFacebook.

Artykuł powstaje w ramach projektu: Odpalam Hashimotor! Zapraszamy na najbliższy warsztat 4 kwietnia w Łodzi, w restauracji Porcja. Informacje znajdziesz TU.

 


www.sundayismonday.com

 

 

 

Komentarze do wpisu (1)

17 lutego 2018

bardzo ciekawe odpowiedzi ...ja również uwielbiam bycie ze sobą sam - na sam i wierzę, że nie jestem chora :)

do góry
Sklep jest w trybie podglądu
Pokaż pełną wersję strony
Sklep internetowy Shoper.pl