tel. 505 066 595 Dzwoń od poniedziałku do piątku w godzinach 10.00-17.00 lub napisz@sundayismonday.com.

Jak tu żyć z Hashimoto? Oczami Ani Pigoń 0

Jak tu żyć z Hashimoto?

Przeczytajcie odpowiedzi na 12 pytań, które zadaje Ani Pigoń. 

Ania ma zdiagnozowane Hashi. Jak ja i Ty.

Koziorożec, wiek 42, za dużo fakultetów, za mało życiowej mądrości :)

Ania Pigoń: zdjęcie z domowego archiwum

 

1. Od jak dawna masz zdiagnozowane Hashimoto? Jakie objawy Hashimoto pojawiły się u Ciebie?

Ania Pigoń: Od lipca 2015 r.; problem z utrzymaniem wagi, mimo sporej dawki ruchu (bieganie 3-4x tydzień), wieczne zmęczenie i senność; chyba innych spektakularnych objawów nie miałam;

2. Jak często robisz badania? Jakie?

Ania Pigoń: Teraz różnie, średnio raz na kwartał: tsh, ft3, ft4 i ferrytyna, przeciwciała raz na rok albo rzadziej, wit. D3 raz na pół roku, bo mimo suplementacji mam spory niedobór, wit. B12, wapń też co pół roku albo rzadziej;

3. Co jest/było największym utrudnieniem w życiu z chorobą?

Ania Pigoń: Tycie i zatrzymywanie wody, a przede wszystkim to, że nie mogę sobie z tym poradzić mimo diety (ponoć zbilansowanej i właściwej, przygotowanej przez dietetyka) i ruchu;

4. Czy masz jakieś choroby towarzyszące? Jakie?

Ania Pigoń: Skłonność do insulinooporności, która jeszcze nie występuje w pełnej krasie;

5. Czy możesz polecić jakiegoś lekarza?

Ania Pigoń: Chodzę prywatnie do dr Magdaleny Jagiełło, w Warszawie; jest rzeczowa i miła, nie obrusza się na zadawane pytania i wyjaśnia wątpliwości. Mimo to, nadal nie udało się zbić wagi i pozbyć wody, więc nie wiem, czy jest skuteczna, czy tylko po prostu milsza i bardziej otwarta od większości przetestowanych endokrynologów;

6. Jaką masz dietę? Z czegoś zrezygnowałaś? Coś zmieniłaś w odżywianiu ze względu na Hashimoto?

Ania Pigoń: Początkowo wykluczyłam gluten i nabiał, pomogło z wagą, ale po mniej więcej 10 miesiącach zaczęłam sobie rodzić odstępstwa i waga wróciła. Teraz (5 dzień) mam plan wykluczenie na 90 dni pszenicy (żyto i orkisz w wersjach razowych ewentualnie może być), nabiału, cukru, kawy i alkoholu. Jestem ciekawa, jakie będą wyniki i samopoczucie. W styczniu tsh miałam na poziomie 3,64, a w lutym 0,26 mimo braku jakichkolwiek zmian w stylu życia, więc idę powtórzyć badanie, bo tak niski wynik jest dość dziwny;

7. Stosujesz jakieś suplementy? Jakie?

Ania Pigoń: Wit. D3 (4000), B kompleks, selen, żelazo, kwasy Omega, wit. C;

8. Ćwiczysz regularnie? Czy aktywność fizyczna jest dla Ciebie ważna i w jakiś sposób pomaga?

Ania Pigoń: Ćwiczę regularnie, aktywność jest ważna głównie ze względu „na głowę”, poczucie, że coś dla siebie robię; nie ma to jednak wpływu na wagę, ale kto wie, może gdybym nie ćwiczyła byłoby jeszcze gorzej, więc boję się przestać 😊

9. Jakie zmiany poczyniłaś w życiu? Co na Ciebie zadziałało i wpłynęło na lepsze samopoczucie?

Ania Pigoń: Największą zmianą jest zmiana diety i to, że w ogóle myślę o witaminach, suplementach, wynikach badań, kiedyś takie „pierdoły” nie zaprzątały mi głowy; nie mogę chyba wskazać niczego, co by wpłynęło na lepsze samopoczucie, bo to jest proces; nie stał się żaden cud, dzięki któremu czuję się lepiej; raz się czuje ok, raz fatalnie, ale to chyba normalne; staram się być dla siebie milsza, nie mówić, że „mogłam się bardziej postarać”, już wiem, że nie wszystko musi być perfekcyjne;

10. Co Ci ewidentnie szkodzi? Osłabia samopoczucie?

Ania Pigoń:  Stres, poczucie umykającego czasu, brak pomysłu na życie;

11. Co sprawia Ci w życiu frajdę?

Ania Pigoń: Żeglowanie, czytanie, rodzina;

12. Co byś chciała powiedzieć innym osobom z Hashimoto?

Ania Pigoń: Nie nadaję się na mentora, nie wiem, co powiedzieć, bo każdy przypadek jest inny i nie będę przekonywać, że nie ma się czym zamartwiać, że „z tym da się żyć” (jasne, że się da, to nie jest śmiertelna choroba), nie powiem też, że wystarczy wdrożyć takie lub inne zmiany i wszystko będzie świetnie, bo nie wiem, czy będzie; każdy musi sam ze sobą ustalić, czy spróbuje zrobić coś, by to Hashi-życie było znośne. I na każdego co innego może zadziałać. Chyba…

 

Iza Kaczmarek - Szurek, www.sundayismonday.com

 

Wywiad powstał w ramach projektu: Odpalam Hashimotor! Zadbaj o swoją tarczycę 

Jeśli chcesz podzielić się swoją historią i zainspirować innych, po prostu napisz: napisz@sundayismonday.com 

Zdrówka!

Emi

 

Emilia Kołowacik

Na co dzień prowadzi Sunday is Monday, studio kreatywne skoncentrowane na aktywnym stylu życia. Wizytówką są plakaty, które powstają przy współpracy świetnych ilustratorów i grafików.

Trenerka - od 5 lat realizuje warsztaty oparte o myślenie projektowe.

Ostatnio przede wszystkim:

-Odpalam Hashimotor! Czyli jak zadbać o swoją tarczycę. 

-Warsztaty w poszukiwaniu siły - Zadbaj o siebie!  (kobieca praca zespołowa i joga)

Współorganizowała Łódź Design Festival. Pomysłodawczyni i organizatorka konferencji BiznesUp, skoncentrowanej na metodologii design thinking, jako narzędziu rozwoju i innowacji. Absolwentka socjologii na Uniwersytecie Łódzkim oraz zarządzania innowacją na SWPS w Poznaniu. Fanka jogi, gotowania wg pięciu przemian. Od 6 lat leczy tarczycę i stara się utrzymać ją w zdrowiu, mimo autoimmunologicznego zapalenia Hashimoto. Mama fajnego nastolatka.

 

 

 www.sundayismonday.com

 

 

 

Komentarze do wpisu (0)

do góry
Sklep jest w trybie podglądu
Pokaż pełną wersję strony
Sklep internetowy Shoper.pl