tel. 505 066 595 Dzwoń od poniedziałku do piątku w godzinach 10.00-17.00 lub napisz@sundayismonday.com.

Jak tu żyć z Hashimoto? Oczami Kasi Piątkowskiej 0

Jak tu żyć z Hashimoto?

Przeczytajcie odpowiedzi na 12 pytań, które zadaję Kasi Piątkowskiej.

Kasia ma zdiagnozowane Hashi. Jak ja i Ty.

 

 

 Anna Rudak, plakat TU

 

Ja, Katarzyna, lat 35. Mama, sama ale nie samotna, na co dzień uśmiechnięta choć w środku bywa różnie. Wiem, że "nobody's perfect" dlatego nie dążę do perfekcji , choć nie znaczy, że bym nie chciała. Trochę bałaganu w życiu i w głowie, trochę w gorącej wodzie kąpana, ale chyba w miarę ogarnięta (towarzysko także:)).
Czasem chcę ściąć, czasem uczesać ale bliźniak ze mnie zodiakalny, więc to wahanie jest całkiem jasne :).

Lubię ludzi, uwielbiam dzieci, kocham muzykę, pisuję sobie póki co w kajeciku, kto wie może kiedyś ujrzy to światło dzienne. Przede mną też duży krok i znalezienie swojego właściwego miejsca. Wszystko jeszcze przede mną. 

 

Kasia Piątkowska, autor: T

 

1. Od jak dawna masz zdiagnozowane Hashimoto? Jakie objawy Hashimoto pojawiły się u Ciebie? 

Kasia P.: Choruję od prawie 12 lat (diagnoza czerwiec 2006).

Wszystko zaczęło się około pół roku po porodzie, zaczęłam przybierać na wadzę jedząc znikome ilości. Czułam się spuchnięta, ciągle zmęczona, z olbrzymim brakiem koncentracji (początkowo myślałam, że brak koncentracji wynika ze zmęczenia, nieprzespanych nocy: bo malutkie dziecko). Pojawiły się problemy z pamięcią, a włosy wypadały mi wręcz garściami. To było niepokojące.


2. Jak często robisz badania? Jakie?

Kasia P.: W tym temacie jestem niezdyscyplinowana, robię badania (TSH) kiedy muszę. Przed wizytą u endokrynologa na pewno, pomiędzy wizytami robię rzadko. Częściej natomiast wykonuję morfologię, bo problem z nawracającą anemią jest moim współistniejącym "schorzeniem". Ale też bez nadmiernej przesady z tymi badaniami.


3. Co jest/było największym utrudnieniem w życiu z chorobą?

Kasia P.: Dla mnie największym problemem jest dyscyplina w przyjmowaniu tabletek – to w kwestii formalnej. Źle sobie radzę z masą ciała, która jak się kiedyś zwiększyła, tak do dziś nie chce mnie opuścić. Ja rozumiem, że można mnie lubić, ale też bez przesady :) Jej pozbyłabym się w pierwszej kolejności. Może wtedy inne problemy związane z chorobą by się ujawniły, a może właśnie pozbywając się wagi czułabym się wolniejsza od hashi...


4. Czy masz jakieś choroby towarzyszące? Jakie?

Kasia P.: Mam problem z nawracającą anemią, na razie póki co bez źródła jej powstawania. Jestem na etapie diagnozowania powodu anemii, by móc jej zapobiec. Bo przy anemii zmęczenie jest również dość mocno dokuczliwe i nie wiem teraz na co je zrzucić, bo na coś zawsze fajniej – taki żarcik :)


5. Czy możesz polecić jakiegoś lekarza?

Kasia P.: Z lekarzami od początku miałam duży problem. Nie mogłam znaleźć takiego, tak bym poczuła, że jest choć trochę zainteresowany mną. Nie jestem komponentem na taśmie produkcyjnej. Dopiero po prawie 12 latach trafiłam (mam nadzieję) na fajnego lekarza, który póki co bardzo mi odpowiada. Jest to pani profesor Gabriela Mełeń-Mucha. Jest endokrynologiem, przyjmuje w Łodzi w Centrum Medycznym Szpital Świętej Rodziny.


6. Jaką masz dietę? Z czegoś zrezygnowałaś? Coś zmieniłaś w odżywianiu ze względu na Hashimoto?

Kasia P.: hmmm diety specjalnej nie stosuję, ograniczam pieczywo tak zwyczajnie, bez przekonań. Moim największym uzależnieniem jest chyba cukier... niestety...

7. Stosujesz jakieś suplementy? Jakie?


Kasia P.: Ostatnio na konferencji nt. cukrzycy usłyszałam, że jedynym suplementem, który powinniśmy przyjmować jest witamina D3 i pomimo, że to wiem, jakoś do tej pory nie wzięłam nawet jednej tabletki. Tak, ja i tabletki to duży problem. Nie dlatego, że mam problem z ich połykaniem itp. Mam problem z systematycznością...


8. Ćwiczysz regularnie? Czy aktywność fizyczna jest dla Ciebie ważna i w jakiś sposób pomaga?

Kasia P.: Nie uprawiam regularnie sportu, staram się tam gdzie mogę iść, nie jechać, robię sobie codziennie spacery. Zwiększyłam ilość kroków z 10000 na 13000 dziennie.
Tu też z systematycznością mam problem.

9. Jakie zmiany poczyniłaś w życiu? Co na Ciebie zadziałało i wpłynęło na lepsze samopoczucie?

Kasia P.: Trudne pytanie. Na co dzień raczej myślę o moim dziecku, które od 6,5 roku choruje na cukrzycę typu 1. Raczej nie skupiam się na sobie, nie zajmuje sobie głowy sobą samą, bo każdego dnia są inne przeszkody, problemy do rozwiązania. 

10. Co Ci ewidentnie szkodzi? Osłabia samopoczucie?

Kasia P.: Tak ewidentnie, to brak zadań do wykonania, stagnacja. Siedzenie bezczynne jest dla mnie DOŁUJĄCE, OSŁABIAJĄCE. Wolę być zmęczona, ale czymś, a nie męczyć się z tym, że czas za wolno płynie. Lubię ścigać się z czasem, lubię chyba znać "termin", lubię mieć dużo do zrobienia.

11. Co sprawia Ci w życiu frajdę?

Kasia P.: Oj ludzie, ludzie, fajni ludzie, moi kochani koledzy, koleżanki, przyjaciele. Uwielbiam czuć się potrzebna, uwielbiam być tam, gdzie jestem potrzebna, uwielbiam spędzać z nimi czas, lubię się wygłupiać. No i lubię dzieci, pracę z dziećmi, zabawy. Organizowanie im czasu też sprawia mi przyjemność.

12. Co byś chciała powiedzieć innym osobom z Hashimoto?

Kasia P.: Sama nie wiem, dla mnie to trochę "abstrakcyjna" choroba, już sama nazwa jest dziwna, nie zawsze brzmi to wiarygodnie - "hehe co Ty? Hashimoto? Co to jest?" Niedoczynność tarczycy w przebiegu autoimmunologicznego zapalenia gruczołu tarczowego - też mi nazwa!
Niemniej, jak już ją mam, bo mi ją zdiagnozowano, to ją mam i już. Nie zrzucam na nią wszystkiego, choć byłoby to przecież takie łatwe i rozgrzeszające.
Co mogłabym powiedzieć? Może to, co sama chciałabym usłyszeć - jesteś fajnym człowiekiem, lubię cię. Twoja choroba Cię nie definiuje. Jak musi być, to niech będzie. Nie będzie mi ona grała pierwszych skrzypiec choć ja tak skrzypce wielbię....

 


www.sundayismonday.com


Wywiad powstał w ramach projektu: Odpalam Hashimotor! Zadbaj o swoją tarczycę 

Jeśli chcesz podzielić się swoją historią i zainspirować innych, po prostu napisz: 

napisz@sundayismonday.com 

Zdrówka!

Emi 

Komentarze do wpisu (0)

do góry
Sklep jest w trybie podglądu
Pokaż pełną wersję strony
Sklep internetowy Shoper.pl