tel. 505 066 595 Dzwoń od poniedziałku do piątku w godzinach 10.00-17.00 lub napisz@sundayismonday.com.

O poszukiwaniu idealnej aktywności fizycznej. Historia Joganki, czyli Ani, która wybrała jogę. Albo joga ją :) 0

Przez kolejne tygodnie będę publikowała kobiece historie.

O kobietach, które szukały swojego sposobu na budowanie mocy. I znalazły. Może odnajdziesz w nich  kawałek siebie? Napisz :)

#1 Ania Werstak, Joganka

Z wykształcenia grafik, ale na co dzień zarządza własnym sklepem internetowym www.ithings.pl. Miłośniczka jogi i życia zgodnie z nurtem slow-life. Uwielbia upraszczać sobie codzienność, ale przy tym nieustannie poszukuje sensu i inspiracji. Wierzy, że bycie tu i teraz jest receptą na szczęście.

fot. joganka, plakat www.sundayismonday.com

 

Talentu do sportu nie miałam chyba nigdy, a w dzieciństwie rodzice za wszelką cenę chcieli mi znaleźć jakieś zajęcie.
W podstawówce przerabiałam karate, balet, łyżwiarstwo figurowe, wysyłano mnie na obozy konne, tenisowe i taneczne. Nic mnie na dłużej nie zainteresowało.
W liceum moim największym koszmarem były gry zespołowe, a każda piłka zmierzająca w moją stronę stawała się wrogiem. Jedna z nich nawet mnie uszkodziła, co ku mojej uciesze zaowocowało zwolnieniem z WF do końca roku. Na studiach w ramach zaliczenia aktywności fizycznej miałam karnet na siłownie, gdzie były także sauna i jacuzzi... Domyślacie się więc jak wyglądały moje wizyty tam?


Gdy zakończyłam swoją edukację i nikt już nie wymagał ode mnie żadnych zaliczeń, nastały czasy totalnego lenia, a moją jedyną aktywnością ruchową było przemieszczanie się z budynku do samochodu.
Na szczęście w miarę szybko się zreflektowałam i doszłam do wniosku, że warto czasem poćwiczyć dla zdrowia. Zaczęły się poszukiwania sportu idealnego dla mnie. Bieganie, rower, rolki, ścianka wspinaczkowa, pole dance, taniec, latem sporty wodne, zimą wymachy kończynami przed telewizorem pod komendy Ewy Chodakowskiej, albo ćwiczenia w fitness klubach i siłowniach. Przebrnęłam przez wiele opcji, by w końcu wybrać tą najbardziej odpowiednią dla siebie aktywność - jogę.


Dlaczego właśnie ta joga? Idealnie wpisuje się ona w moją spokojną introwertyczną naturę, która bardzo się męczy grupową aktywnością, szybkim tempem i rywalizacją. W jodze nie ma żadnej z tych rzeczy. Owszem, można praktykować jogę na zajęciach grupowych, ale nawet wtedy skupiasz się tylko na sobie i nie zwracasz uwagi na osoby ćwiczące obok. Kiedy wykonujesz kolejne asany, musisz być w pełni obecny. Nie ma miejsca na rozglądanie się na boki, bo możesz stracić równowagę. Niby jesteś w grupie, ale jednak sam ze sobą.


Fenomenalne jest to, że w zamian za praktykę otrzymuję spokojniejszy umysł i lepsze samopoczucie, a tak zupełnie przy okazji jędrniejsze, bardziej elastyczne i swobodniejsze ciało. Uczę się pracy z własnym oddechem, poznaję bardziej siebie i swoje ograniczenia. Nie rywalizuję z nikim, bo mam świadomość, że każdy z nas jest inny i jednemu z łatwością przyjdzie pozycja kwiatu lotosu, a drugiego mimo szczerych chęci ograniczy mobilność bioder, za to bez problemu zrobi np. mostek. Nikt tu nikogo nie rozlicza, nikt się z nikim nie ściga, każdy pracuje w swoim tempie i na tyle, na ile pozwala mu ciało. Brak presji, to jest właśnie to co mnie urzekło w jodze.


Na koniec jeszcze tylko wspomnę, że jogę można ćwiczyć wszędzie. Przy dobrej pogodzie w parku na trawie, a przy gorszej po prostu w domu. Nie jest potrzebny żaden sprzęt czy specjalny strój. Wystarczy jedynie odrobina motywacji, wygodne ciuchy i mata (chociaż koc czy ręcznik też się nadadzą).


Jeśli podobnie jak mnie nie kręci Was robienie niezliczonej ilości kilometrów na rowerze, sportów drużynowych unikacie jak ognia, a siłownie omijacie szerokim łukiem, to nie poddawajcie się, próbujcie nowych rzeczy i szukajcie, aż do skutku. Skoro mi się udało znaleźć taką aktywność, którą lubię, to zaryzykuję stwierdzenie, że może znaleźć ją każdy. A jak tylko nadarzy się okazja to zachęcam Was do spróbowania jogi.


Śledź jogankę na Instagramie.

fot. joganka, plakat www.sundayismonday.com

 

Komentarze do wpisu (0)

do góry
Sklep jest w trybie podglądu
Pokaż pełną wersję strony
Sklep internetowy Shoper.pl